Dzienni Rekrutacji Sezon 2.

# 22

Wiem lepiej, czyli o Kandydacie, w którym coś pękło

📧Nadchodzi długo wyczekiwany e-mail w sprawie rekrutacji. Kandydat czyta wiadomość:

💬„Drogi Kandydacie dziękujemy Ci za zainteresowanie naszą ofertą. Informujemy jednak, że zamykamy proces rekrutacyjny, ponieważ tym razem zatrudniliśmy innego kandydata na stanowisko, na które aplikowałeś. […]” 

Co? Ja nie dostałem tej pracy? Kandydat czuje, jak wzbiera w nim złość, krew napływa do skroni, a serce wali jak oszalałe. 😤 Nie wytrzymuje:

💬„Czyżby? Nie sądzę. Wiem doskonale, że dalej szukacie.”

Kandydacie, nawet jeśli masz rację, pohamuj swe emocje. Złośliwości skierowane w stronę potencjalnego pracodawcy nie sprawią, że Rekruter posypie głowę popiołem i do Ciebie wróci. 

#23

Nieodgadnione są wyroki Kandydata, czyli co poszło nie tak?🤔

Spotkanie kwalifikacyjne. Kandydatka i Rekruterka rozmawiają otwarcie, z poczuciem humoru. Czuć chemię. 

Rekruterka: Na koniec została nam tylko mała formalność – zadanie merytoryczne.

Kandydatka zgadza się z entuzjazmem i przystępuje do rozwiązywania zadania. Około 5 minut później mówi: Przepraszam, ale bardzo się spieszę, muszę uciekać.

Rekruterka dziękuje i obiecuje kontakt następnego dnia. 

Dzień później wysyła Kandydatce prawidłowe rozwiązanie zadania. Dzwoni. Głucho. Pisze SMS z prośbą o feedback. Kandydatka odpisuje: “Przepraszam, nie mogłam rozmawiać”, po czym… ZNIKA NA ZAWSZE.

Co poszło nie tak? 🧐 Czy zadanie było obraźliwe? 🤔 A może Kandydatka dostała lepszą ofertę? Tego nie wie nikt. :) Nasza rada: nie zostawiaj za sobą podobnych niedopowiedzeń. Szanuj innych i ich czas. Otwarcie przyznaj, że nie jesteś już zainteresowany stanowiskiem. :)

#24

Może i nie wiem za dużo, ale przynajmniej mi zapłaćcie, czyli o roszczeniach z kosmosu. 👩‍🚀👨‍🚀

Rozmowa telefoniczna. Po jednej stronie słuchawki 24-letni Kandydat bez doświadczenia, ale z potencjałem. Po drugiej Rekruter.

Kandydat: Widzę, że na stanowisku specjalisty oferujecie wynagrodzenie między X a Y brutto. To mnie, proszę pani, interesuje Y netto. 

Rekruter: Proszę pana, w naszej firmie obowiązuje konkretna struktura wynagrodzeń – takie wynagrodzenie netto osiągają starsi specjaliści.

Kandydat: No ale wie Pani, wasze brutto = moje netto, więc nie widzę problemu. Jaki to kłopot??? 🤯

Pomyślmy. Co my tu mamy? Po pierwsze niezrozumienie różnicy między brutto i netto. Po drugie, co gorsze, niezwykłą arogancję i przesadną pewność siebie. Negocjacje tak nie wyglądają. ;)

Kandydacie! „Równanie w górę” to dobra strategia pod warunkiem, że masz coś do zaoferowania. :) Poza tym zawsze dobrze wykazać choć odrobinę pokory. 😉 

#25

Śpiąca Królewna, czyli o Kandydacie, który przespał swoją szansę 😴

– Cześć, nadal szukasz kandydata na stanowisko menagera marketingu?

– Taak – mówi zrezygnowany Rekruter. – Wiesz, jakie to stanowisko jest odpowiedzialne. Szukam kogoś, kto nie ma problemu z organizacją pracy i może pracować samodzielnie. 

– A co się stało z dziewczyną, z którą rozmawiałeś przedwczoraj przez telefon? Nie poszło jej na rozmowie?

– Na rozmowie? Nie doszło do niej. Byliśmy umówieni na dzisiaj, na 11.00. O 10.45 dostałem SMS o treści: „Dzień dobry, zaspałam. Na kiedy możemy przełożyć spotkanie?”

– Ups. 😳

Dokładnie, ups. Wiemy, że „wypadki” chodzą po ludziach, ale pamiętajmy, że rozmowa o pracę to nasza wizytówka. Naprawdę zaspałeś w tak ważnym dniu? Przynajmniej postaraj się przekonać potencjalnego pracodawcę, żeby jeszcze nie skreślał Cię z listy kandydatów.

#26

Manna z nieba, czyli o Kandydacie, który śnił na jawie 🌈

Kandydat: To naprawdę praca moich marzeń, strasznie się cieszę na współpracę.

Szef: My też się bardzo cieszymy. Podsumowując, widzimy się w poniedziałek za 2 tygodnie o godzinie 10:00. Zaczniemy Cię wdrażać. 

– – –

Poniedziałek za 2 tygodnie, 8:00 rano. Kandydat odczytuje SMS od Szefa z przypomnieniem, do kogo ma się udać i jaki jest plan na pierwszy dzień w pracy. O 10:15 odpowiada:

💬Dzień dobry, to jeszcze raz ja. Przepraszam, że się nie pojawiłem, ale gdy wychodziłem z domu, odebrałem maila z propozycją pracy. Praca marzeń po prostu. Nie mogłem odmówić. Muszę zrezygnować, ale dzięki za wszystko. Mogę Wam za to polecić dobrego Kolegę na moje miejsce. Chcecie?

Jak myślicie, Kolega Kandydata został zaproszony na rozmowę? ;)

#27

Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz? Trzy słowa o tym, jak spalić za sobą most 

– Niech to…! 😤

– Co się stało? Już po rozmowie? Jak się domyślam, to nie był odpowiedni kandydat na dyrektora…

– Wyobraź sobie, że jechałem tyle kilometrów na spotkanie, na którym nikt się nie pojawił!

– Żartujesz? Przecież rozmawiałeś rano z tym mężczyzną i mówił, że wszystko aktualne. 

– Tym bardziej tak mnie to zirytowało.

– Może coś się stało?

– Mhm, stało się, dałem się wykiwać. Zobacz, co napisał: „Przepraszam, nie mogłem przyjechać, moja kandydatura jest nieaktualna.”. Ten facet jest pierwszy na mojej czarnej liście kandydatów.

– 🤯


Taka zabawa w kotka i myszkę nigdy nie popłaca. Jedyne, co można zyskać podobnym zachowaniem, to… wilczy bilet. ;)

#28

Po czym poznać porządną firmę? Ta Kandydatka zna sposób 

Rozmowa rekrutacyjna.

Pracodawca: A jakie pytania ma Pani do nas?

Kandydatka: Nooo, o benefity na przykład. Co dajecie? Dostanę kartę Multisport?

– Tak jak wymieniliśmy w ogłoszeniu, w tym momencie wśród benefitów pracowniczych nie ma karnetów sportowych. Staramy się, żeby nasze benefity odpowiadały na potrzeby zespołu. Dokonujemy wyboru na podstawie wyników badań przeprowadzonych w firmie, tak, żeby pracownicy naprawdę czerpali korzyści z różnych dodatków. Rozumiem, że dla pani to ważne, żeby mieć dostęp do siłowni i obiektów sportowych? 

– W sumie to nie korzystam, ale wie pan, każda porządna firma dzisiaj daje kartę.

#29

Kobieta Pracująca – żadnej pracy się nie boi
Agencja pośrednictwa pracy, rekruter odbiera telefon.

Kandydatka: Dzień dobry, szukam pracy, może macie coś dla mnie?

Rekruter: A czego konkretnie pani szuka?

Kandydatka: Proszę Pani, obojętnie, najlepiej, żeby to była firma w okolicach Kabatów. Mieszkam tu i miałabym niedaleko do pracy. To jak, wysłać CV?

Pamiętajmy, „mogę wszystko” może być odczytane jako „nie potrafię nic”. Jeśli nie mamy ścisłych preferencji, co do stanowiska, wiemy przynajmniej, jakie obszary nas interesują, albo czego byśmy NIE chcieli – a to już dużo. 😉

#30

Dyrektor do spraw wszelakich

📞 W agencji pośrednictwa pracy dzwoni telefon. W słuchawce odzywa się stanowczy głos pewnego siebie mężczyzny – jak się później okazało Dyrektora Wszechświata.

Dyrektor: Proszę Pani, co tu dużo mówić – szukam zmiany.

Headhunter: Dobrze, proszę powiedzieć, czego konkretnie pan szuka? Czym chciałby się pan zajmować?

– Ja mam, proszę pani, doświadczenie i w finansach, i w marketingu, i w zarządzaniu, i co potrzeba.

– Imponujące. A mógłby pan wskazać, która dziedzina jest panu najbliższa? Jakich wyzwań pan szuka? 

– Proszę pani, ja mam szerokie doświadczenia, mogę się zająć czym potrzeba w firmie. Byłem Dyrektorem w korporacji. Wiem, jak zarządzać.☝

W poprzednim poście podaliśmy przykład postawy „mogę wszystko”. Tym razem możemy podziwiać książkowy przykład podejścia „mogę wszystko i wszystko potrafię”. Nie mamy pewności, która postawa jest mniej korzystna, ale wiemy jedno – bez sprecyzowanych planów i „sprzedania” konkretnych kompetencji, trudno o dobrą posadę.

#31 

Znaj moją łaskę, czyli litościwie nam panująca Kandydatka 

Rekruter: Dzień dobry, bardzo się cieszę, że zgodziła się Pani na tę krótką rozmowę telefoniczną. Chciałbym dowiedzieć się przede wszystkim, co skłoniło panią do aplikowania na to stanowisko? Dlaczego chce pani zmienić pracę? Dlaczego szuka pani zmiany?

Kandydatka: Szukam? Ja nie szukam, proszę Pana. Ja mam bardzo dobrą pracę – i zarabiam, i mnie cenią. Nic nie muszę. Za to MOGĘ przyjąć waszą ofertę, jeśli tylko dobrze mnie do siebie przekonacie. 👑

Bardzo dobrze, że Kandydatka tak lubi swoją pracę – szybko jej nie zmieni (chyba że zmieni strategię). 😊 

#32

Świat się pomylił 🙄

Rekruter: Chciałbym zapytać o te częste zmiany pracy? Czym były spowodowane?

Kandydat: Prosta sprawa. Pierwsza praca – szef idiota. Po prostu. Druga praca – za takie pieniądze to niech sobie zatrudniają amatorów. Żaden szanujący się specjalista za tyle nie będzie chciał pracować. Trzecia praca – mają szczęście, że im nie wytoczyłem procesu o mobbing. W czwartej tylko 4 miesiące, bo, jak wróciłem z 3-miesięcznego zwolnienia, to mi nie chcieli przedłużyć umowy. Szkoda słów. W piątej pracy… Gdzie to tam było? A, tak. No tutaj zwolnienie za błahostkę, naprawdę, byłem za dobry i podłożyli mi świnię. W następnej…

Cóż, być może wszystko to jest prawdą i nasz Kandydat miał wyjątkowego pecha. Być może… Nie zmienia to jednak faktu, że czasem warto powściągnąć lejce i spróbować powstrzymać się od zwymyślania poprzednich pracodawców i współpracowników. 😉 Czyż nie?

#33

Tyle pytań, a tak mało odpowiedzi, czyli Kandydat Dociekliwy 

Rekruter: Dzień dobry, dzwonię do pana w sprawie ogłoszenia na stanowisko asystenta sprzedaży, na które pan aplikował.

Kandydat: Tak, dzień dobry. A niech mi pan powie – ta firma ma wdrożone RODO i BDO? Działają zgodnie z ustawą o XY? Ile osobowy jest zarząd spółki i jaki mieli kapitał początkowy? To nie jakaś firma krzak, co? 

Rekruter: 😬

Jasne, dbajmy o swoje bezpieczeństwo i swoje interesy. ALE może warto nie atakować rozmówcy gradobiciem pytań na dzień dobry i pozwolić mu przejść do sedna? 😉

#34

Z dużej chmury mały deszcz, czyli krótko o rzucaniu słów na wiatr 🌬

Rekruter: Dla nas jest bardzo ważne, żeby osoba na tym stanowisku była mocno nastawiona na wprowadzanie zmian, ulepszeń.

Kandydatka: To świetnie się składa. Jestem bardzo nastawiona na zmiany. Mam mnóstwo pomysłów i stale szukam obszarów, które można ulepszyć.

– A czy inicjowała pani jakieś zmiany w obecnej pracy? 

– Nie było takiej potrzeby.

<kurtyna>

Co myślicie o takich szumnych obietnicach? Można dać się na nie nabrać?

#35

Internet prawdę Ci powie


📧Opinia w Google:

@Misiek156: Beznadziejna rekrutacja i ch***** firma.

@RekrutacjaFirmaX: Przykro nam, że miałeś nieprzyjemne doświadczenie. Napisz, proszę, kiedy i na jakie stanowisko aplikowałeś, co Ci się nie podobało. 

@Misiek156: Wal się, paniusiu. 

Grunt to merytoryczny feedback. ;) Myślicie, że taka opinia rzeczywiście może mieć wpływ na wizerunek firmy?

#36

Co zrobić, by nie doszło do rozmowy o pracę?

📞 Rozmowa telefoniczna rekrutera z kandydatką:

– Chciałbym panią zaprosić do naszego biura na rozmowę. Czy znajdzie pani czas np. w piątek po południu? Mogę zaproponować 14:00 albo 16:00? Jeśli nie, możemy spotkać się w poniedziałek. 

– Proszę Pana, w tygodniu pracuję. Możemy spotkać się, powiedzmy, w niedzielę o 18:00?

Co poszło nie tak? Kandydatka nie tylko prezentuje się jako osoba wyjątkowo roszczeniowa, ale wysyła też taki sygnał potencjalnemu pracodawcy: “mogę pracować po godzinach i w weekendy – granicę między pracą i życiem prywatnym zawsze da się przesunąć”.

#37

Priorytety kandydata

Rekruter: Rezygnuje Pan z oferty i zostaje w obecnej pracy? Jestem zaskoczony, wskazywał pan przecież na mobbing?

Manager: No tak, mobbing… Wie pan, najwyżej pracownicy dalej nie będą mnie lubić. Przywykłem. Ważne, że co miesiąc na koncie pojawi się duża sumka. Pokazałem szefowi waszą ofertę i zaproponował więcej. 

Praca w firmie, której się nie lubi i w której nie jest się dobrze traktowanym tylko dlatego, że kasa się zgadza? Myślicie, że zawsze warto podążać tylko za stawą w umowie?