Doceniaj BEZ ŚCIEMY

Posted on Posted in Wypalenie zawodowe, Zarządzanie

Obserwuję na polskim rynku ciekawą praktykę, którą w skrócie opisać można „chcesz otrzymać referencje to je sobie napisz a ja oczywiście chętnie podpiszę”. Przyznam, że nie rozumiem. Nie rozumiem tego, jak kolejna szansa na docenienie człowieka (które w dodatku nic nie kosztuje!) zostaje w takiej sytuacji zaprzepaszczona. Dlaczego menadżerów nie stać na chwilę czasu, refleksji, słowa by podziękować pracownikowi za jego wysiłek?

Patrząc na zagadnienie  szerzej, organizacje dwoją się i troją we wdrażaniu przeróżnych, często kosztownych, systemów motywacyjnych. Podczas gdy pod ręką leży coś co nie kosztuje nic – menadżerskie SŁOWO, a wraz z nim UWAGA – które mogą wznieść ludzi na niejeden motywacyjny szczyt dużo szybciej niż wyszukane systemy i rozwiązania. A może to właśnie przed tym szczytem jest w polskiej mentalności – świadoma lub podświadoma – obawa? Jednak czy naprawdę lepiej jest walczyć ze skutkami braku motywacji, zaangażowania i wypalenia niż im po prostu przeciwdziałać?

Ciekawa praktyka, o której wspomniałam na starcie, jest dla mnie słaba. Nie popieram jej. Budzi mój sprzeciw. Dlatego apeluję – menadżerowie, PODZIĘKUJCIE swoim pracownikom Waszą CHWILĄ CZASU i REFLEKSJĄ nad doborem DOCENIAJĄCYCH słów, czy w formie finalnie wystawionych REFERENCJI czy przede wszystkim w ramach CODZIENNEJ WSPÓŁPRACY.

Chyba zbyt często zapomnieniu podlega podstawowa prawda – że gdyby nie Pracownicy, Menadżerów by po prostu nie było.

 

logo bez sciemy

Szepnij o nas słówko
3